środa, 28 grudnia 2016

RYBY - HOROSKOP NA ROK 2017

Praca i finanse


Nareszcie rok, który uwolni was od wielu negatywnych spraw, zachowań i niespodziewanych sytuacji. Otworzą się nowe możliwości, nowe sytuacje i nawiążą nowe znajomości. Szukający pracy, znajdą na swej drodze wiele ciekawych ofert. Będzie, z czego wybierać i z pewnością podejmą pracę przed swoimi urodzinami. Ci, którzy pracę mają, pomyślą o dodatkowym szkoleniu, umożliwiającym im  wyższe stanowisko, albo taki awans
już otrzymają. Sprawy finansowe układać się zaczną powoli, ale zadowalająco. To, co najgorsze, już za wami, zwłaszcza w przypadku dwóch pierwszych dziesiątek znaku. Trzecia dziesiątka, jeszcze przez kilka miesięcy tego roku, do jesieni będzie miała trochę trudniejsze życie, niż pozostałe Rybki. Rok 2017 pozwoli wam spojrzeć obiektywnie nie tylko na sprawy toczące się tu i teraz, ale i tez przeszłości. Zobaczycie jak naprawdę wygląda wasze miejsce pracy, czy też stosunek szefa do was, albo jak niekorzystne jest wynagrodzenie w stosunku do tego, co dajecie z siebie. Posypią się wypowiedzenia i zaczną poszukiwania nowej pracy. Rok ten zadba o to, by się nie martwić pracą i finansami. Zadba o to, by dobrze wam się układało. By na konto wpływały godziwe pieniądze. Możliwe również jakieś kwoty zupełnie niespodziewane. Z różnych stron.

Zdrowie

Proszę zadbać o swoje zdrowie, zainteresować się drobnymi dolegliwościami, aby nie urosły do rangi spraw poważnych. Niektóre Rybki zmagać się mogą z drobnymi niedomaganiami. Jedni ciała, inni Duszy. Może będą to tematy dotyczące spraw zdrowego trybu życia, diety, gimnastyki a może ważnych decyzji odnośnie ślubu lub ciąży. Zdrowie utrzymywać się powinno w dobrym, stabilnym stanie, ale proszę uważać zwłaszcza w okresie zaćmienia, czyli na przełomie miesięcy luty-marzec. 

Uczucia

Różowe okulary zostaną wam w tym roku zabrane i takim to sposobem spojrzycie na sprawy istniejące do tej pory zupełnie innym okiem. I na swoje związki i na swoich partnerów. Wiele Rybek zaplątało się na przełomie dwóch ubiegłych lat w związki, które wniosły wiele szalonych przeżyć w ich życie, obudziły to coś, czego brakowało do tej pory. I dobrze, czasem tak trzeba, by odnaleźć siebie, by poczuć coś nowego. Ale teraz nadchodzi codzienność bez okularków, które wprowadzały to coś magicznego. Czy teraz, wszystkie te sprawy związane z uczuciami, z postrzeganiem mężów, kochanków, dzieci czy ukochane koleżanki, będą wyglądać tak samo? Raczej nie. W momencie, gdy pomimo istniejącego uczucia potraficie już spojrzeć obiektywnie, wasze zdanie ulegnie zmianie.  Nie widzę jednak wielkiego bólu, ani rozczarowań. Raczej rzeczowa kalkulacja i powrót do rzeczywistości. 
W stałych związkach, pojawią się plany powiększenia rodziny, które szybko zostaną zrealizowane. Zawita nowe życie, miłość, która wzmocni rodzinę i wytyczy nowe dla niej szlaki.
Samotne rybki znajdą z pewnością odpowiedniego dla siebie partnera, dzięki któremu poczują wiatr w żaglach i żar w sercu. Ten żar to oczywiście nie tylko w sercach. 😃

O uwagę proszę Rybki z ostatniej dekady. U was będą jeszcze występować takie okresy, kiedy to paradować będziecie w różowych okularach. Rzadko na szczęście, ale jednak. Dlatego też, nie złośćcie się na swoich przyjaciół, jeżeli będą was sprowadzać na ziemię. 

Podsumowanie

Rok 2017 jest rokiem o wiele, wiele lepszym od poprzednich. Pozwoli wam nie tylko ustawić wiele ważnych dla was spraw, ale i wyprostować sprawy z przeszłości. Wyrzucicie do kosza wiele starych związków i uzależnień, a po kilku miesiącach już o nich zapomnicie całkowicie tworząc nowe plany, u boku nowych, tych razem właściwych osób.  Pozdrawiam i życzę siły i radości w budowaniu nowego życia.









4 komentarze:

  1. Uffff 😁 zapowiada sie w końcu doooobry rok😁 I tak będzie! DZIĘKUJE❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również się cieszę. Ostatnie lata były tylko walką o przetrwanie. Teraz glowa do góry. To będzie nasz rok!😆 Dziękujemy Pani Krystyno za tak pomyślne wieści 😘

    OdpowiedzUsuń
  3. mi zaczął się końcem roku od nowego partnera który sprowadza mnie na ziemię:)

    OdpowiedzUsuń